Pierwszy trymest ciĄ
Ciąża Lifestyle

Czym zaskoczył mnie pierwszy trymestr ciąży

„Ciąża, wspaniały i cudowny czas, kiedy kobieta wreszcie może zająć się tylko sobą…”

Jest środa, jak zwykle ostatnio zmarnowałam cały weekend. Mieszkanie nieposprzątane, nogi nieogolone, znów nie mogę założyć sukienki do pracy. Wkurzam się, bo zawsze w mniejszym lub większym stopniu panowałam nad swoim życiem, dbałam o siebie i raczej nie mogłam narzekać na brak czasu, żeby pójść do łazienki i zrobić ze sobą porządek.

Teraz też nie jest tak, że nie mam czasu, mam czasu bardzo dużo, ale zazwyczaj kiedy wracam do domu z pracy idę spać. I śpię sobie od 18 do 22, po czym budzę się żeby zwlec się z kanapy, idę na dół, kładę się do łóżka i znów zasypiam jak głaz.

Wiecie, że te senność jest chyba gorsza niż senność przy niedoczynności tarczycy?

 

“Ciąża to nowy okres w życiu kobiety, trzeba się do niego przyzwyczaić i przystosować. W swoim ciele zaczniesz zauważać pewne zmiany, mogą także pojawić się poranne mdłości i wymioty.”

Milion książek, poradników, blogów itd. rozpisuje się o tym jak to jest w tym pierwszym trymestrze ciąży, że nie jest kolorowo, ale da się żyć. Owszem da się, ale żadne z opisywanych stanów mnie nie dotyczyły (czy jestem jakimś ewenementem? nie sądzę)

 

Czym zaskoczył mnie pierwszy trymestr ciąży

 

Nudności

Nie każda z nas ma poranne mdłości, ale to, że nie biega do łazienki co pięć minut nie oznacza, że nie czuje się fatalnie. U mnie było raczej spokojnie, tzn z tym lataniem do łazienki, ale mdłości trzymały mnie przez cały dzień. Co bym nie zjadała, to wiecie… I tak przez cały pierwszy trymestr. Nie wiedziałam już co ma jeść, żeby było lepiej. Jedyną smaczną przekąską wydawały mi się bezsmakowe wafle ryżowe, kiedyś powiedziałabym sam syf.

 

Jedzenie

Przez ciągłe mdłości totalnie odrzuciło mnie od jedzenia. W ogóle nie mogłam patrzeć w stronę surowych warzyw, a przecież kiedyś pochłaniałam ich tony. Na samą myśl robiło mi się niedobrze. Powiem Wam szczerze, że miałam spory problem z odpowiednią dietą, bo o jedzeniu, które jadłam do tej pory nie było mowy. Jadłam trochę słodyczy, trochę warzyw, zupy i mięso. Tak, zaczęłam jeść mięso i nawet nie jest to dla mnie jakaś tragedia. Dopadła mnie anemia i nie miałam w zasadzie wyboru.

 

Cera, włosy i paznokcie

Co tu dużo mówić, padło na mnie, wyjątek potwierdza regułę. Jeśli chodzi o wypięknienie w ciąży to mnie to zjawisko kompletnie nie dotyczy. Na mojej twarzy stacjonuje jakaś kolonia pryszczy, włosy są słabe, nie rosną i ciągle wyglądają na nieumyte, a paznokcie się łamią. Nie walczę z tym, bo żadne szampony, maseczki, papki na pryszcze nie działają, godzę się z zaistniałą sytuacją wiążąc, w końcu nie każda może wyglądać w ciąży jak miss.

 

A co z tarczycą?

O tym przygotuję dla Was kolejny post, powiem jedno, wreszcie wybrałam się do endokrynologa… Dla osób chorujących na niedoczynność tarczycy pierwszy trymestr ciąży to odpowiedni czas, żeby wybrać się do lekarza. Nie jestem zadowolona z wizyty, ale tarczyca ma się dobrze. Pani doktor zwiększyła mi minimalnie dawkę Euthyroxu. Nie dzieje się nic co mogłoby niepokoić, a tak bardzo się o to martwiłam. Mimo wszystko w gabinecie lekarskim nie dowiedziałam się nic o niedoczynności tarczycy w ciąży.

pierwszy trymestr ciąży
Pierwszy trymestr ciąży nie był dla mnie, aż taki zły. Z pewnymi rzeczami się pogodziłam, bałagan w domu ogarnęłam w wolnym dniu, ale wcale nie znalazłam czasu dla siebie, bo jednak praca i spanie pochłonęły moje życie całkowicie przez te trzy miesiące. Mam nadzieję, że dalej będzie tylko lepiej, że dłuższe dni i wiosna wpłyną na mnie pozytywnie. Za kilka dni wybieramy się na zasłużony kilkudniowy urlop, już nie mogę się doczekać! 


Jeśli podoba Ci się treść mojego bloga wesprzyj jego rozwój. Możesz to zrobić bezpośrednio ze strony. Wystarczy, że klikniesz poniższy przycisk. Po chwili powrócisz do strony głównej.

creative wordpress theme

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz