Mam niedoczynność tarczycy- nie chce mi się żyć!

O niedoczynności tarczycy dowiedziałam się przypadkiem. Zawsze niezdrowo się odżywiałam, sport nigdy raczej nie był moim przyjacielem, ale ostatnio to już jest jakaś masakra- tyję w oczach! Mam 27 lat, pracuję, lubię spędzać czas z moim narzeczonym, coś sobie razem pogotować, wypić do tego jakieś winko. Czasem spotykam się z koleżankami, też na winko, serniczek czy jakieś piwo. Byłam u dwóch endokrynologów, mówią że chora tarczyca to nic takiego, przepisują mi jakieś tabletki, biorę codziennie.

Nie wiem dlaczego dalej nie widać efektów? Może Wy wiecie dlaczego nie chudnę? Przecież tak bardzo się staram, nie jem chipsów, unikam czekolady. Jestem już na to wszystko wściekła, denerwują mnie ludzie, którzy w mediach mówią, że mają niedoczynność, bo to nie możliwe! Dlaczego oni wyglądają tak chudo, a ja nie? Nie chce mi się już żyć przez tą niedoczynność tarczycy. Nikt mnie nie rozumie! Mój facet, rodzina, koleżanki- oni nie wiedzą co ja przeżywam! Oni nie chorują na niedoczynność tarczycy!
Proooooooooooooszę!!! Pomocy! Jak mam to zmienić? Może znasz jakąś dietę? Tylko nie za drogą i taką żebym nie musiała gotować osobno obiadów dla siebie i dla mojego faceta, bo tego nie zniosę… pomożesz?

Kochane dziewczyny!!!

Dostaję od Was mnóstwo takich wiadomości! I wcale się z Was nie śmieję, nie mówię, że nie macie racji! Kuuuurde! Albo mówię! Krzyczę to do Was! NIE MACIE RACJI! Przestańcie się wreszcie nad sobą użalać. Każda z nas chorująca na niedoczynność tarczycy wolałaby na nią nie chorować, to normalne. Ale jest to choroba, której nie da się wyleczyć tak jak kataru! Trzeba przyjąć do wiadomości to, że się ją ma i zacząć coś z tym robić, albo pogodzić się z porażką i zaakceptować wszystkie dolegliwości! Wybór należy tylko do Was. Chora tarczyca, to codzienne pilnowanie się, to czas poświęcony na robienie posiłków, edukowanie się, to wizyty u lekarza, to konieczność ruchu.

Chora tarczyca to nie żarty! To bardzo poważny problem, który dotyczy całego Twojego organizmu! W dobie internetu, w czasach kiedy informacje są na wyciągnięcie ręki, a wiedza leży praktycznie na ulicy każda z nas może zacząć walczyć z tą chorobą. Pójdź do lekarza, jak nie do jednego to do drugiego, dowiedzieć się czegoś o zdrowej diecie. Trzeba tylko chcieć i uwierzcie mi, że nikt tego za Was nie zrobi. A Euthyrox i Letrox to nie magiczne leki na odchudzanie, które po dwóch miesiącach zamienią Was w Ewę Chodakowską!

Na forach nie znajdziesz pokrzepienia!

W grupach na FB jest mnóstwo wpisów o tym, jaka niedoczynność tarczycy jest straszna. Pocieszamy się nawzajem: „ja też tak mam, nie chce mi się rano wstać z łóżka”.

A co ta pisząca kobieta zrobiła poprzedniego dnia, aby rano czuć się lepiej? Ile wody wypiła, o której zjadła kolację, co na nią zjadła, czy w ogóle ją zjadła? Czy położyła się spać o normalnej godzinie, czy w środku nocy? Założę się, że większość piszących zakończyła wieczór butelką piwa, a na kolację zjadła jogurt Monte. I nie ma w tym nic złego, bo przecież nie da się codziennie pilnować diety na 100%. Jeśli jednak nasza codzienność zawsze wygląda tak samo, a każdy wieczór kończy się ulubionym rytuałem to jak rano mamy wstawać rześkie i wypoczęte?

Tylko ciężka praca gwarantuje sukces! Chora tarczyca to nie wyrok!

W życiu już tak jest- jak chcesz coś osiągnąć musisz się napracować. Oczywiście istnieje grupa ludzi, która genetycznie jest szczupła i tryska energią każdego dnia, ale to pojedyncze przypadki. Inni ludzi by mieć piękne ciało i czuć się dobrze muszą się o to postarać! Jeśli chcesz schudnąć, musisz zacząć zdrowo się odżywiać- codziennie!

Tarczyca lubi niekonsekwencję, kiedy ma chwilę odpuścisz, zapomnisz o piciu wody, o braniu tabletek na czczo, o zdrowym odżywianiu, kilogramy i beznadziejne samopoczucie wrócą momentalnie- tu nie ma miejsca na odpuszczanie. Zamiast siedzieć teraz na kanapie i czytać ten post i jeszcze kilka innych pójdź na spacer, chociaż 15 minut! Rób to przez pół roku- gwarantuję Ci, że zauważysz efekty, nic nie dzieje się od razu.

Łatwo jest oceniać innych, kipieć złością w internecie. Pamiętaj jednak, że każda niedoczynna, której udało się zmienić swoje życie włożyła w to mnóstwo pracy. Ty też możesz to osiągnąć, musisz tylko chcieć! Musisz spróbować- skup się na pół roku na sobie. Nie oceniaj innych, nie śledź ich sukcesów i porażek- skup się na sobie i na swoim zadaniu! Ja w Ciebie wierzę! A za pół roku wróć na tego bloga i napisz ile udało Ci się osiągnąć- daj pozytywną siłę innym niedoczynnym i pokaż, że im, że chora tarczyca to nie wyrok, że im też może się udać!

5/5 (4)

Podobał Ci sie artykuł? Oceń go!

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
MoniaDaria Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Daria
Gość
Daria

Masz całkowita racje. Prawie 3 lata wiem o mojej niedoczynności. Od prawie 11 miesięcy mam przy sobie wymarzonego synka… Znajduje czas zeby o siebie zadbac i aktualnie waze 7 kg mniej niz przed ciążą☺ caly czas walczę☺…